1. Pierwsza kawa o poranku – Diego Galdino
Na jesienne wieczory rekomenduję książkę Diego Galdino – Pierwsza kawa o poranku.
To lekka, włoska historia romantyczna opowiadająca losy młodego 30-letniego baristy, który do tej pory jeszcze nigdy się nie zakochał. To także opowieść o właścicielu małego baru na Zatybrzu, który każdego ranka, tuż przed otwarciem przygotowuje po dokładnym oczyszczeniu filtra i przewodów ekspresu pierwszą filiżankę espresso dla siebie. Widok budzącego się do życia Rzymu, Zatybrze, piękne opisy wiecznego miasta oraz zapach włoskiej kawy wzbudzają w nas ochotę na odwiedzenie tego miasta, poznanie jej mieszkańców. Wszystko w życiu naszego bohatera toczy się swoim rytmem aż do dnia, w którym do baru wkroczy zielonooka, piegowata piękność i poprosi po francusku o filiżankę czarnej herbaty z dodatkiem róży…
Piękny romans o zapachu esspresso w zatybrzańskim rzymskim barze. Łagodny i smaczny, jak kawa o poranku.
Polecam
2. Zapach Szfranu – Mirjan Kamali
Słodko-gorzka opowieść o miłości, akcja rozgrywa się w latach 50 w Iranie. Był to czas politycznych przewrotów w Teheranie. Młoda bohaterka Roya rozmarzona, idealistyczna nastolatka, znajduje literacką oazę w sklepie papierniczym pana Fakhriego. Właściciel przedstawia ją swojemu ulubionemu klientowi – przystojnemu Bahmanowi, młodzieńcowi o wielkim poczuciu sprawiedliwości i ze słabością do poezji Rumiego. Młodzi natychmiast zakochują się w sobie, a mały sklepik papierniczy pozostaje ich ulubionym miejscem w pełnym niebezpieczeństw Teheranie. Czy uda im się sprostać rzeczywistości, trudnym czasom, czy pokonają niechęć ich rodzin, czy spełnią swoje marzenia?
Roya i Bahman zaczynają planować ślub. Ich kilkumiesięczną idyllę przerywa jednak zamach stanu – kochankowie tracą ze sobą kontakt, a wszelkie próby odnalezienia siebie nawzajem okazują się bezowocne. Zrozpaczona Roya przenosi się do Kalifornii, a następnie do Nowej Anglii, gdzie wychodzi za mąż za innego mężczyznę.
Mija sześćdziesiąt lat…
Przeczytajcie
3. Świadek numer 8 – Steve Cavanagh
Eddie Flynn – kiedyś oszust, obecnie jeden z najlepszych prawników.
Znany neurochirurg podejrzany o zabójstwo sąsiadki zwraca się do niego o pomoc.
Uważam, że seria z Eddie Flynn'em to obecnie najlepsza seria prawniczych kryminałów. Tutaj każda sprawa jest inna niż mogłoby się wydawać.
Cavanagh sprawnie lawiruje między salą sądową a życiem bohaterów. Książka cała utkana jest z tajemnic i intryg, które później łączą się w logiczną całość.
Świadek numer 8 różni się znacznie od poprzednich, bowiem widzimy tu znacznie mniej samego E. Flynna w akcji. Teraz Eddie musi chronić własną głowę, bo polują na niego płatni zabójcy.
Polecam
Danuta Stacharska