1. John Grisham – Demaskator
Moja pierwsza propozycja na zimowe wieczory to kryminał prawniczy Johna Grishama – Demaskator.
W Stanach Zjednoczonych książka ta przez wiele miesięcy nie schodziła z pierwszego miejsca listy amerykańskich bestsellerów. Rządy Państwa opierają się na dobrze funkcjonującym systemie prawnym. Zdarza się jednak, że system ten zawodzi, a wtedy jak u naszego autora pojawia się korupcja, miliony dolarów, które przekazywane są z ręki do ręki oraz syndykat zbrodni, a także skorumpowany sędzia, a dokładnie sędzina – Claudia McDover. Ktoś jednak wnikliwie przygląda się jej działalności i jako uczciwy, zatroskany obywatel - sygnalista (demaskator) zgłasza przed Komisją Dyscyplinarną Sędziów skargę przeciwko kobiecie, która jako sędzina, będąc na tak wysokim stanowisku, czuję się bezkarna. Lacy Stolz – prawniczka pracująca w komisji decyduje się zbadać tę sprawę, nie przeczuwając jak może to być dla niej niebezpieczne i jak duża jest to sprawa, która znacznie przekracza jej kompetencje. Książka przedstawia obraz korupcji w organach wymiaru sprawiedliwości na niespotykaną skalę...
2. Lisa See – Kwiat śniegu i sekretny wachlarz
XIX – wieczne Chiny, konfucjonizm, świat pełen ograniczeń oraz przyjaźń - kobieca przyjaźń. Książka wciągnęła mnie bez reszty, niesamowita kultura Chin, życia codzienne kobiet począwszy od bycia małą dziewczynką do dorosłej kobiety. Dla mnie osobiście przerażająca praktyka krępowania stóp, aranżowane małżeństwa, samotność i macierzyństwo. To już kolejna książka tej autorki, którą gorąco polecam.
3. Sarit Yishai – Levi – Królowa piękna z Jerozolimy
Do tej książki podchodziłam długi czas z rezerwą. Okrzyknięta międzynarodowym bestsellerem, nawet powstał serial na kanwie tej książki, mimo wszystko długi czas odkładałam ją na potem. Kiedy jednak zaczęłam czytać nie sądziłam, że tak bardzo wciągnie mnie bez reszty. Akcja rozgrywa się w Jerozolimie, nigdy tam nie byłam więc tym bardziej chłonęłam zarówno opisy widoków, miejsc, zapachów - urzekła mnie.
Królowa piękna z Jerozolimy – to jednotomowa saga rodzinna. Książka napisana moim zdaniem lekko, spokojnie i statecznie. Splatają się w niej losy dwóch kobiet: Luny, której urodę wszyscy podziwiali oraz Gabrieli jej córki. Kobiety są swoimi przeciwieństwami i naprawdę trudno jest się im porozumieć. Radość w tej książce przeplata się rodzinnymi dramatami, rys historyczny oraz elementy obyczajowe bardzo przybliżają nam ówczesne realia. Trudne relacje matki z córką, brak miłości w małżeństwie, dokonywanie wyborów życiowych (czy słusznych), no i na koniec oczywiście poświęcenie. Jednym słowem życie.
Dobra, wartościowa i jakże ludzka książka, na pewno pozostanie w pamięci.
Polecam
Danuta Stacharska